AKTUALNOŚCI
Ustawa antylichwiarska jako sposób walki z wyzyskiem ludzi

Nierzadko z uwagi na trudną sytuację materialną ludzie są zmuszeni do zaciągania zobowiązań, aby zaradzić swoim problemom. Wiele firm zajmujących się finansami oferuje pożyczki w łatwy i szybki sposób, jednakże wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że tzw. „chwilówki” pociągają za sobą olbrzymie koszty, które z reguły znacznie przewyższają wartość zaciągniętego zobowiązania. W podobny sposób postępuje wiele sklepów, które kuszą nas możliwością wzięcia sprzętu nawet na kilkadziesiąt rat po kilkanaście złotych miesięcznie, jednakże z reguły po doliczeniu wszystkich marż, prowizji, opłat manipulacyjnych okazuje się, że łączny koszt znacznie przewyższa wartość sprzętu, który kupiliśmy.

Mimo, iż lichwa w naszym kraju jest zakazana i przepisy kodeksu cywilnego regulują kwestie wysokości odsetek maksymalnych, to jednak firmy pożyczkowe, czy firmy prowadzące sprzedaż ratalną, znalazły sposób, aby skutecznie obejść niniejsze ograniczenia i ustalają szereg dodatkowych kosztów za udzielenie pożyczki, które znacznie przewyższają faktyczną wartość zaciągniętego zobowiązania.

Z tym procederem postanowił walczyć Rząd i opracował projekt ustawy, która ma walczyć z plagą lichwiarskich pożyczek. Faktem jest, iż firmy pożyczkowe najczęściej żerują na ludziach, których trudne położenie zmusza do szukania pomocy w instytucjach finansowych skłonnych udzielić pożyczki nawet tym, którzy nie mają zdolności kredytowej w bankach. Firmy kierując się chęcią dużego zysku wykorzystują ludzką naiwność, niewiedzę, trudne położenie i udzielają pożyczki z wieloma kosztami dodatkowymi. Najczęściej ludzie spłacają kilka razy więcej pieniędzy, niż faktycznie otrzymali.

Nowa ustawa m.in. zakłada, ze oprocentowanie pożyczek nie będzie mogło przekraczać rocznie 10 proc. odsetek i 45 proc. kosztów dodatkowych, limit dodatkowych opłat w przypadku "chwilówek" zostanie ograniczony do 45 proc. kwoty pożyczki w skali roku, a przy pożyczce na okres miesiąca limit ten wyniesie 22 proc.

Nowe prawo wprowadza także ścisłe limity w zakresie ustanawianych zabezpieczeń. Chodzi o to, aby w praktyce nie dochodziło do odbierania mieszkań i domów, pozbawiania dorobku całego życia osób, które nie spłaciły pożyczki o wielokrotnie niższej wysokości. Zgodnie z nowymi regulacjami, zabezpieczenie pożyczek (np. w postaci hipoteki na nieruchomości) nie będzie mogło przekraczać wysokości pożyczonej kwoty powiększonej maksymalnie o 45 proc.  Niedopuszczalne będzie żądanie przenoszenia własności nieruchomości na zabezpieczenie zaciągniętych zobowiązań. Wyeliminowano też możliwość prowadzenia egzekucji komorniczej z mieszkania, jeżeli wysokość zadłużenia nie przekracza 5 proc. wartości domu lub lokalu.

Nowe regulacje przewidują karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do  5 lat dla każdego, kto w zamian za udzielone osobie fizycznej świadczenie pieniężne wynikające m.in. z umowy pożyczki, będzie żądał od niej zapłaty kosztów pozaodsetkowych co najmniej dwukrotnie wyższych niż maksymalne lub będzie żądał zapłaty odsetek w wysokości co najmniej dwukrotnie wyższej niż maksymalna.

Niewątpliwie przepisy ograniczające swobodę firm pożyczkowych w ustalaniu horrendalnych kosztów związanych z zaciąganiem zobowiązań przez obywateli  mają walor ochronny i są wyrazem walki z chciwością i wyrachowaniem ludzi, jednakże czy nadmierna ochrona dłużników będzie miała dobre skutki  w przyszłości i nie doprowadzi do powstania nowych patologii godzących w słuszne interesy wierzycieli, czas pokaże.